Składniki:
- 500 g słoniny
- 500 g podgardla wieprzowego
- 2 cebule
- kilka gałązek rozmarynu
- 50 g suszonych moreli
- ząbek czosnku
- 3 kromki razowego chleba
- 1 kopiasta łyżka słodkiej papryki
- mała paczka sezamków
Słoninę bardzo drobno pokroić. Zamarynować przez noc w czosnku i
rozmarynie. Umieścić w rondlu na małym gazie i topić przez około 1,5h,
po godzinie dodając pokrojone podgardle (M.Gessler sugeruje topić
słoninę przez 3h, ale u mnie 1,5h starczyło). Cebulę obrać i pokroić w
ćwiartki, umieścić w smalcu i zwiększyć ogień. Po kilku minutach wyłowić
cebulę. Dodać pokrojone w plasterki morele i zdjąć z ognia. Następnie
dodać pokrojony w drobną kostkę chleb i pokruszone w moździerzu sezamki.
Doprawić do smaku słodką papryką. Można posolić, ale ja preferuję solić
smalec bezpośrednio na chlebie.
Przełożyć do salaterek/małych naczynek, wystudzić i schłodzić w lodówce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz